Po weekendzie…

Oderwałam się w weekend od komputera, co dobrze mi zrobiło. Uciekłam w plener, spędziłam czas na rozmowach, jedzeniu, czytaniu i opalaniu się. Efekty tego ostatniego niezbyt widoczne.

Do Darka wysłałam maila, w którym zawarłam jasny komunikat, że chętnie spędziłabym z nim kilka dni gdzieś w Polsce. Wolałam to napisać niż powiedzieć w rozmowie telefonicznej, jaką odbyliśmy w piątek wieczorem. Będzie miał czas sprawę rozważyć. Choć intuicyjnie już odpowiedź znam to chyba będzie mi lepiej, kiedy ona padnie i wszystko stanie się jasne. Ale czy naprawdę tak będzie? Co stanie się jasne? Że mu nie zależy na czymś więcej oprócz koleżeństwa, przyjaźni. Myśląc o tym mam mętlik w głowie.

Bo czy musi być tak, jak ja chcę? I wtedy, kiedy ja chcę?

Bo mnie pasowałby taki wyjazd, bo jestem niecierpliwa, to on musi też chcieć? A może ja w ten sposób jego tłumaczę? Bo przecież jakby mu zależało, to żadna przeszkoda nie byłaby zbyt duża.

Chyba już skończę te dywagacje, bo one do niczego mnie nie zaprowadzą. Im więcej na ten temat myślę, tym mniej mam jasności, co do tego, co sama czuję. I czy tak naprawdę zależy mi na nim, czy na „wygranej”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s