Kuracjuszka

Broniłam się przed tym długo, ale … w końcu nadszedł ten dzień. Jadę do sanatorium. Co prawda nie będzie to klasyczny pobyt, bo wyjazd jest komercyjny, dość krótki, a ewentualne zabiegi sama będę sobie ustalać. Jadę w celach wypoczynkowo-zdrowotnych, tylko i wyłącznie. Nie wiem, czy wytrzymałabym 3 tygodnie, a więc tyle, ile trwa turnus ze skierowaniem NFZ. Na moje typowe dla 50-tki dolegliwości wystarczy kilka dni 😉

Kiedy rozmawiałam z kolegą o sanatoryjnym życiu i zwyczajach dowiedziałam się rzeczy … strasznych. Podobno kobiety stanowiące przytłaczającą większość kuracjuszy niemal „rzucają” się na nielicznych mężczyzn. Kolega jeździ w takie miejsca z żoną, pomimo to był narażony na zaczepki pań. Twierdzi, że w takim miejscu można się spotkać z różnymi dziwnymi zachowaniami. Kiedy stał w kolejce do zarejestrowania, tuż po przyjeździe, zaczęła go podrywać kobieta również w owej kolejce stojąca. Pani nie zniechęciła się nawet wtedy, gdy jej powiedział, ze nieopodal stoi żona. Potem obserwowali z żoną tę panią w czasie 3 tygodni pobytu i okazało się, że „prowadzała się” z kilkoma panami.

Idąc tropem opinii kolegi wygooglałam teksty na ten temat, a wśród nich artykuł zamieszczony na stronach Gazety autorstwa Angeliki Swobody. Zainteresował mnie zarówno tekst, jak też mnóstwo zamieszczonych pod nim komentarzy, co świadczy o tym, że temat jest … gorący. Kilka zwierzeń niedawnych kuracjuszy zrobiło na mnie wrażenie. W komentarzach opinie są różne. Ludzie piszą, że generalnie w sanatorium jest nudno. Biega się od zabiegu do zabiegu, a o godz. 22 trzeba być grzecznie w łóżku. Tzw. fajfy cieszą się powodzeniem, bo są bardzo tanie. Ludzie zapominają w tańcu o problemach zdrowotnych, a przecież o to chodzi.

Nie wiem, jak wygląda prawda, bo do tej pory byłam w miejscowościach sanatoryjnych przejazdem. Chętnie poczynię obserwację, aby wyrobić sobie na ten temat własny pogląd.

*

Artykuł w Gazecie jest dostępny na stronie: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23758620,podteksty-seksualne-i-feromony-wirujace-w-powietrzu.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s