Żyj tak, jakby jutra miało nie być…

Znamy się od dawna. Może 20 lat, a może dłużej spotykamy się z Andrzejem na niwie zawodowej. Pandemia spowodowała, że kontakty osobiste praktycznie zamarły. Zajrzał wczoraj do mojego pokoju. W maseczce nie zwróciłam uwagi na to, jak bardzo się zmienił. Zapytałam, co słychać. No i zaczął opowiadać… że chory, że nowotwór,  że schudł, że za kilka dni operacja, koszt 60 tys., bo to prywatnie. Prosił, aby trzymać kciuki.

Trzymam.

Zewsząd słychać: żyj tak, jakby to był ostatni dzień Twojego życia, jakby jutra miało nie być…. Łatwo powiedzieć, kiedy jest w miarę dobrze i nic niepokojącego wokół nas się nie dzieje. Andrzej był przygnębiony, bo dla niego takie powiedzenie ma zupełnie inny, bardziej realny wymiar. Jak rozmawiać z kimś w takiej sytuacji? Pocieszanie „wszystko będzie dobrze” brzmi banalnie.

Mój inny kolega też ma za kilka dni operację. Musi się jej poddać, bo jak tego nie zrobi, to przestanie chodzić. Przygotowywał się do tego dnia długo, zwlekał licząc na cud. Niestety, przyszedł moment, kiedy dalsze czekanie nie ma sensu, dlatego z duszą na ramieniu oddaje się w ręce chirurgów.

Przy wejściu do firmy zwracam uwagę na dwa nekrologi, patrzę na wiek, jeden 63 lata, drugi 57. Jeszcze młodzi. Dlaczego tak wcześnie?

Rozmawiamy z koleżankami o przejściu na emeryturę. Czy pracować dalej, głównie po to, aby wypracować większą emeryturę, czy odejść, odpocząć, odciąć się od tych służbowych obowiązków, które wykonywało się lat kilkadziesiąt? Dwie koleżanki odchodzą za kilka miesięcy, bardziej dlatego, że mają dość przełożonych, atmosfery… trzecia koleżanka stoi w dołkach startowych, bo chciałaby wreszcie pomóc córce w opiece nad wnukami i tylko to ją determinuje.

Rozmawiamy nad sensem tej dalszej pracy i wychodzi na to, że jak się nie ma pomysłu na życie na emeryturze, nie ma się wnuków, albo nie chcę się w roli babci spełniać, to może lepiej popracować dłużej….  Bo to mobilizujące, bo trzeba wcześniej wstać, jakoś się ogarnąć, skoro idzie się do ludzi. Kontakt z ludźmi wymusza aktywność.

I jeszcze argument, że przecież emerytura będzie większa….Problem w tym, że wiele osób nie dożywa do czasu, kiedy z dobrodziejstwa tej wyższej emerytury może korzystać.

I takie refleksje nas naszły. Czy warto pracować dłużej i jak długo? A może zmniejszyć wymiar czasu pracy? A może zająć się czymś innym niż dotychczas?

Mój trzeci kolega, który od roku „siedzi na emeryturze”, zapytał czy mam pomysł na swoją emeryturę? Obruszyłam się, bo u niego przez ten rok jakiegoś oryginalnego pomysłu na emeryckie życie nie zauważyłam, oprócz randkowania na znanym portalu w poszukiwaniu „kobiety swojego życia” i układaniu puzzli. Wzoru z niego czerpać nie zamierzam. Aczkolwiek z przyjemnością obserwuję kolejne zauroczenie, jakiemu się poddał. Obiekt sympatii fajny, wesoły, otwarty… Może tym razem będzie to ktoś „na dłużej”, czego mu serdecznie życzę. I tak sobie pogadaliśmy o … planach na przyszłość. Oczywiście ze świadomością prawdziwości powiedzenia o rozśmieszaniu takimi planami Pana Boga… Doszliśmy do wniosku, że najlepiej żyć „tu i teraz” i cieszyć się zwykłymi i niezwykłymi radościami. A „pomysł na emeryturę”? Może sam się pojawi i okaże się strzałem w dziesiątkę, a życie nabierze kolorów dopiero po zakończeniu „kariery zawodowej”? Może…

9 myśli na temat “Żyj tak, jakby jutra miało nie być…

  1. Jeśli można warto odejść na emeryturę zaraz jak się należy!! Często ludzie narzekają, że na emeryturze maja więcej obowiązków niż przed nią. Ale to ci, którzy wstają skoro świt i na cały dzień jadą do córki czy syna aby zaopiekować się wnukami. ja ich nie mam i dlatego odpoczywam. Piękny czas. Już bym nie wróciła do pracy do szkoły, a były takie myśli na początku. Podstawa do cieszenia się z czasu emeryta jest nasze zdrowie, całkiem dobrze wyglądający portfel i asertywność, wobec tych, co pragną zagospodarować ci emeryturę.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bajeczko, masz rację wymieniając podstawy do cieszenia się z czasu emeryta, zwłaszcza ten „całkiem dobrze wyglądający portfel” wydaje mi się – po zdrowiu – istotny. Obawiam się, że w naszym pięknym kraju niewielu emerytów może być z tego aspektu emeryckiego życia zadowolonych.
      Sama wybieram się w niedługim czasie do ZUS, aby poznać swoje przyszłe dochody, a potem zastanowię się co dalej 😊
      W każdym razie, nęci mnie w życiu emeryta poczucie wolności i swobody…. (oczywiście nie wszystkich to dotyczy), a także możliwość spełniania swoich dużych i małych marzeń 😊
      Serdecznie pozdrawiam. J.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ja z emerytury ledwo bym przędła, dorabiam prywatnymi masażami, to mnie ratuje mocno. I póki co cieszę się z portfela, ale to wiecznie trwać nie będzie. Trudno.

        Polubienie

      2. Niełatwo jest znaleźć emerytowi dodatkowe źródło dochodu. Tobie Bajeczko, udało się znaleźć coś dla siebie, bo masz … dar w dłoniach. Myślę, że każdy może w sobie jakieś „dary” odnaleźć, ale nie każdemu uda się czerpać z tego profity. W każdym razie, aby emerytura była przyjemna, potrzebne są jakieś dodatkowe środki. 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      3. Oby moich wystarczyło mi jak najdłużej, bo nie chciałabym być zdana na pieniądze pana :-)))

        Polubienie

      4. Zależy też od „pana”, bo jakiś fajny pan „rentier” byłby całkiem pożyteczny. Problem w tym, że tacy panowie nie zerkają na emerytki, a raczej na licealistki 😉

        Polubione przez 1 osoba

      5. Otóż to 🙂 Ale i tak wolę samodzielność. Ja mam poczucie bycia mu wdzięczną, a to jest okropne. Chcę zrobić i dać mu wiele ale nie za to, że on stawia mi to, zabiera mnie tam dorzuca na masło…

        Polubione przez 1 osoba

      6. Samodzielność owszem. Wdzięczność niekoniecznie (sama piszesz, że to okropne).
        Pieniądz to tylko pieniądz. Bezcenne są gesty, słowa, czyny, dobre serce, czyli miłość. 😊

        Polubienie

Odpowiedz na jola2019 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s