Jak nie stać się zrzędliwą babą?

Tego obawiam się najbardziej, bo zrzędliwe baby są okropne. Nic im nie pasuje, wiecznie wszystko krytykują i szukają dziury w całym. Uważają, że kiedyś było lepiej, a teraz jest dramat i świat schodzi na psy. Ostatni wpis, w którym dałam wyraz swojemu rozczarowaniu, dał mi do myślenia, że może zmierzam w kierunku zarysowanym na wstępie. … Czytaj dalej Jak nie stać się zrzędliwą babą?

W jakim kierunku zmierza świat?

Patrzę, słucham, czytam, obserwuję… i myślę. Świat i ludzie coraz bardziej rozczarowują. Sami sobą jesteśmy zawiedzeni. Towarzyszy temu przekonanie, że nic nie możemy zrobić. Jesteśmy małymi trybikami w maszynerii, która już dawno się rozregulowała. Decyduje pozorna większość, bo dyktuje warunki tym, którzy może mają rację, ale słuchanie ich głosu jest takie niewygodne, bo trzeba zmierzyć … Czytaj dalej W jakim kierunku zmierza świat?

Samospełniające się przepowiednie…

Nie wierzę w noworoczne postanowienia, ale wierzę w samospełniające się przepowiednie. Wierzę, że nasze głębokie przekonania potrafią się ziścić. Oczywiście działa to w różne strony, nie tylko w te gorsze. I na szczęście. Bo można sobie napisać piękny scenariusz stosując tzw. afirmacje albo zwyczajnie wypracowując w sobie (o ile nie miało się w genach) pozytywnego … Czytaj dalej Samospełniające się przepowiednie…