Nie ma trwałego szczęścia na tym świecie, czyli buddyjskie podejście do depresji

Depresja jest chorobą i nie można jej lekceważyć. Dlatego przypadki kliniczne powinny być leczone przez wykwalifikowanych specjalistów, ale nie o takich przypadkach chcę napisać. Tematyka depresji interesuje mnie z różnych względów, również z powodu coraz większej liczby osób bliższych mi i dalszych z kręgu znajomych, które z tą chorobą się zetknęły. Być może słowo „depresja” … Czytaj dalej Nie ma trwałego szczęścia na tym świecie, czyli buddyjskie podejście do depresji

Weź się w garść, czyli kilka słów o empatii…

Znamy się od wielu lat. I choć jest ode mnie starsza, zawsze dobrze się rozumiałyśmy. Pandemia spowodowała, że nie widziałyśmy się od października, a więc prawie rok. Trudno było zgrać terminy, bo ona wiecznie zajęta, choć już emerytka. A latem przyjechała do niej rodzina z dalekiego kraju i trzeba było się nią zająć.Wreszcie miałyśmy się … Czytaj dalej Weź się w garść, czyli kilka słów o empatii…

Precz z czarnowidztwem, czyli jak przestać się martwić?

Dzisiaj temat na czasie, no bo jak w dobie pandemii nie martwić się o przyszłość? W zasadzie każdy się martwi, jedni mniej, drudzy więcej. Są i tacy, którzy martwią się niemal o wszystko i prawie non stop. I z takim zamartwianiem się warto walczyć, bo nie jest to nic dobrego. Ale jak z tym walczyć? … Czytaj dalej Precz z czarnowidztwem, czyli jak przestać się martwić?

Ostateczna perspektywa, czyli memento mori

Człowiekowi wydaje się, że jest nieśmiertelny. Umierają wszyscy wokół, tylko nie my. A kiedy nadchodzi nasz czas, jesteśmy zdziwieni i zaskoczeni. To już koniec? Myślenie o własnej śmiertelności ma dwie strony, dobrą i złą. Zła polega na poddaniu się i nihilizmie. Dobra na uznaniu, że każda minuta, która dzieli nas od tego momentu, może być … Czytaj dalej Ostateczna perspektywa, czyli memento mori