Minimalizm, czyli umiar w świecie bez umiaru

Od wielu lat próbuję stać się jeszcze większą minimalistką niż jestem, bo nadal mam za dużo rzeczy i nadal nie mogę wyzbyć się przekonania, że wszystko może kiedyś się przydać. Jednak pracuję nad sobą. Na razie jestem minimalistką umiarkowaną, bez popadania w skrajności. Do pójścia w tym kierunku zmusiło mnie samo życie, znacznie wcześniej niż … Czytaj dalej Minimalizm, czyli umiar w świecie bez umiaru

Nie można mieć wszystkiego, czyli jak przestać się porównywać…

Koleżanka przysłała mi zdjęcia wnętrz swojego nowego domu. Patrzę i z perspektywy mojego skromnego mieszkania w bloku widzę duże dysproporcje między tym, co ma ona, a co mam ja. Z jednej strony nie chcę czynić porównań, ale z drugiej takie porównanie samo mi się narzuca. Czy jest w tym zazdrość, albo, nie daj Boże, zawiść? … Czytaj dalej Nie można mieć wszystkiego, czyli jak przestać się porównywać…