Żyj tak, jakby jutra miało nie być…

Znamy się od dawna. Może 20 lat, a może dłużej spotykamy się z Andrzejem na niwie zawodowej. Pandemia spowodowała, że kontakty osobiste praktycznie zamarły. Zajrzał wczoraj do mojego pokoju. W maseczce nie zwróciłam uwagi na to, jak bardzo się zmienił. Zapytałam, co słychać. No i zaczął opowiadać… że chory, że nowotwór,  że schudł, że za … Czytaj dalej Żyj tak, jakby jutra miało nie być…

Żeby być dobrym, trzeba też umieć być złym…

Idąc chodnikiem zdarza mi się wpaść na kogoś, choć próbuję go wyminąć, ja w prawo i on w prawo, a potem on w lewo i ja w lewo, i właściwie już nie da się uniknąć zderzenia… i kto przeprasza? Ja. Dlaczego? Bo jestem z natury miła i uprzejma. Można być miłym, dobrym, uczynnym, empatycznym, wyrozumiałym, … Czytaj dalej Żeby być dobrym, trzeba też umieć być złym…

W poszukiwaniu drobnych przyjemności, czyli jak pokonać anhedonię

Czy Ty przypadkiem nie cierpisz na anhedonię? – zapytała mnie koleżanka któregoś dnia, kiedy znów zaczęłam narzekać na brak interesujących lektur, porywających filmów i w ogóle niemoc odczuwania pozytywnych wrażeń przy różnych okazjach. Oniemiałam, bo słowo anhedonia było mi kompletnie obce. Poczytałam co nieco na ten temat i dowiedziałam się ciekawych rzeczy, które dały mi … Czytaj dalej W poszukiwaniu drobnych przyjemności, czyli jak pokonać anhedonię

Wiek to tylko liczba?

Podoba mi się to powiedzenie, tym bardziej, że sama czuję się jeszcze młoda, a jakieś zmiany w wyglądzie, które zapewne zachodzą, stają się dla mnie samej mało zauważalne. Ostatecznie patrzymy na siebie codziennie…. a zmiany są powolne. Przyzwyczajamy się i nawet jeśli jakaś kolejna zmarszczka się pojawi, to wśród innych znika. Inaczej jest, kiedy pojawia … Czytaj dalej Wiek to tylko liczba?

Minimalizm, czyli umiar w świecie bez umiaru

Od wielu lat próbuję stać się jeszcze większą minimalistką niż jestem, bo nadal mam za dużo rzeczy i nadal nie mogę wyzbyć się przekonania, że wszystko może kiedyś się przydać. Jednak pracuję nad sobą. Na razie jestem minimalistką umiarkowaną, bez popadania w skrajności. Do pójścia w tym kierunku zmusiło mnie samo życie, znacznie wcześniej niż … Czytaj dalej Minimalizm, czyli umiar w świecie bez umiaru

Bliscy choć dalecy

Niektóre osoby wzbudzają naszą sympatię od „pierwszego wejrzenia”. A inne wydają się od razu odpychające. Nawet nie musimy kogoś znać osobiście, aby go polubić. Można lubić osoby, których blogi odwiedzamy, choć bywa, że nawet nie wiemy, jak wyglądają. Pomimo to, czujemy bliskość, jakieś mentalne porozumienie, i wydaje nam się, że z każdą z tych osób … Czytaj dalej Bliscy choć dalecy